wawel

Home » Uncategorized » Min.Gliński ucieka… w objęcia Estery Flieger

Min.Gliński ucieka… w objęcia Estery Flieger

Enter your email address to follow this blog and receive notifications of new posts by email.

Join 5 other followers

Czy można do kogoś czuć sympatię a jednocześnie odczuwać, że człowieka krew zalewa, gdy obserwuje tego kogoś działania? Można. Przypadek ministra Glińskiego tego dowodzi. Rok temu wydawało się, że to jaśniejszy punkt rządu. Jednak przyszła sprawa organizacji pozarządowych i „pierwsze przeprosiny”. Obraz dobrotliwego, inteligentnego, spokojnego urzędnika został w oczach opinii publicznej zakłócony poprzez atak na TVP i słynny hołd rzeplińsko-komorowski. Później niepokojące występy w zaczęły się pojawiać w innych obszarach podległych ministrowi. Co o tym wszystkim sądzić? Bogdan Urbankowski nazywa prof.Glińskiego człowiekiem naiwnym i łatwowiernym. Łatwo dającym się „robić w konia” (kolokwializm Urbankowskiego) przez różnych cwaniaków. Też skłaniałbym się ku tej diagnozie. Jak by nie było, obstawiam, że za sprawą min.Glińskiego czeka PIS sporo problemów, im dalej w las, tym więcej. Obstawiam również, że „za rok, za dwa, za chwilę” pamięć o min.Glińskim będzie identyczna jak dzisiaj jest o Marcinkiewiczu, Giertychu, Kowalu, Migalskim i Kluzik-Rostkowskiej.

Urbankowski próbował pomóc ministrowi i zarysować plan wstępu do odbudowy kultury polskiej (audyt ideowy w terenie, utworzenie dwóch ogólnopolskich czasopism, jednego poświęconego szeroko pojętej kulturze, drugiego poświęconego tylko literaturze). Poszerzyłbym te dwa postulaty o trzeci: stworzenie polskiego (opcjonalnie europejskiego) portalu społecznościowego (zaznaczam: nie portalu blogowego, tych jest dosyć, lecz potężnego przedsięwzięcia w formie portalu s p o ł e c z n o ś c i o w e g o (analogicznego rozmachem i zasięgiem do Facebooka i vKontakte).

Czy minister to zrobi, czy jest w stanie zrobić? Jeszcze trochę można poczekać, choć rokowania są coraz gorsze. Może zrobi, gdy znajdzie trochę czasu w przerwie między otwieraniem wystawy odrestaurowanych rzeźb nagrobnych żydowskiego rzeźbiarza Abrahama Ostrzegi a innymi tego typu akcjami, które jak widać po zdjęciach wymagają nawet zmiany nakrycia głowy… W wolnych chwilach zaś minister zachowuje się dziwnie. Ucieka przed wyborcą, chowa się za plecy ochroniarza, kluczy. A z wyglądu taki poważny człowiek…

Najnowszym występem ministra Glińskiego były dziwne zachowania i ucieczka przed chcącym zadać kilka pytań wyborcą, którym był Marian Miszalski. O co chodziło w tej – nie licującej ze stanowiskiem ministra – historii? Otóż we wrześniu ub. roku zasłużona łódzka Księgarnia im. gen. Stefana Grota-Roweckiego, szeroko znana z pozakomercyjnej działalności kulturowej i mocno wpisana w łódzki pejzaż kulturalny, objęta została z inicjatywy M.Miszalskiego patronatem biura poselskiego posła łódzkiego Piotra Glińskiego. Patronat wiązał się m.in. ze wsparciem finansowym dla jej pozakomercyjnej działalności (cotygodniowe spotkania autorskie, dyskusje, wymiana poglądów, dialog). Księgarnia współpracuje ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich w Łodzi.

Już po trzech miesiącach – w grudniu ub. roku – min. Gliński cofnął swój patronat w następstwie donosu złożonego na tę zasłużoną księgarnię na łamach łódzkiej „GW”.

Donos ten sugerował, że księgarnia „przejawiła antysemityzm”, a to w tej postaci, że – jak pisze M.Miszalski – zorganizowała ze mną spotkanie jako z autorem książki „Żydowskie lobby polityczne w Polsce. Geneza – historia – współczesność”. Dowodem na antysemityzm były

  1. używanie w książce terminu „przedsiębiorstwo holokaust” (wprowadzonego do literatury politologicznej przez prof. Normana Finkelsteina, pochodzenia żydowskiego),
  2. uwaga o kreowaniu Kapuścińskiego przez „GW” i roli lobby żydowskiego w kreowaniu KOD – poczynione podczas spotkania autorskiego – oraz kilka rażąco kłamliwych zdań, nieudolnych i prymitywnie zmanipulowanych przez autorkę donosu, Esterę Flieger.

Można też domniemywać, że trzecim powodem był tytuł książki, a zwłaszcza zwrot „żydowskie lobby polityczne”. Książki – oczywiście min.Gliński nie czytał, jak powiedział autorowi. Ale tak groźnie, tak „antysemicko” brzmiący tytuł („żydowskie lobby polityczne”) zapewne mógł przestraszyć naszego ministra… Oczywiście „inkryminowane” przez dwór (czy raczej „dworek”) michnikowski zwroty („przedsiębiorstwo holokaust”„żydowskie lobby polityczne”) nie mają w sobie niczego podejrzanego. Na ich temat powstają setki doktoratów na świecie. Tylko „polska wieś zaciszna”, tylko „polska wieś spokojna”… Zostaje więc tylko „zarzut” o roli żydowskiego lobby w kreowaniu KOD-u. Mój Boże, „KOD czyj jest – każdy widzi” (parafraza Benedykta Chmielowskiego). Matecznik KOD-u, jego sponsorzy (Smolar, Soros etc.), główne w nim persony i szare eminencje (Hartman, Woleński, Michnik, Blumsztajn, Gauden itd., itd.) oraz cele i metody działania wspierają tę tezę – i na nic tu się zdadzą zaklęcia niejakiej Estery Flieger. Po prostu, chłopcy, albo trzeba było działać w 100% konspiracji, albo nie robić wielkiego halo z tego, że was „przyuważyli” przy robocie…

W każdym razie min.Gliński się przestraszył… Dokładnie nie wiadomo czego i chyba sam minister nie zna źródła tego irracjonalnego strachu. Przecież wysoki urzędnik niepodległego państwa polskiego, ochrzczonego 1050 lat temu nie może się bać funkcjonariuszy propagandowego biuletynu marnej reputacji, często antypolskiego, antypaństwowego, jakiejś dziwnej, konfabulującej pani Flieger, ani chochołowatego nestora Adama, czy też podejrzanej organizacji ADL, która – bywało- że miała poważne kłopoty z prawem w USA pod zarzutem działalności szpiegowskiej i inwigilacyjnej. Nie przystoi mężowi bać się tak pospolitych zjaw… Czego więc nasz minister się przestraszył? Chyba tylko własnych wyobrażeń… Niestety. Przestraszył się własnego strachu.

A może – aż ręka mi się wstrzymuje, klawiatura nie reaguje, by to napisać – może nasz minister kultury po prostu niedouczony? Starej daty?

Pozostaje więc zalecić naszemu ministrowi lekturę uzupełniającą. Ponieważ wiem, jak człowiek na tak wysokim urzędzie jest zabiegany, nie polecę literatury w obcym języku, bo zawszeć to szybciej czyta się w rodzimym języku. Ale do rzeczy: oto podstawowa (wydana już 46 lat temu, więc wstyd nie znać) pozycja o lobby żydowskim i jego potędze finansowej, organizacyjnej, manipulacyjnej i medialnej (co prawda, głównie w Ameryce, ale cóż to za problem interpolować?)

  • Alfred M. Lilienthal “Druga strona medalu”. Wydawca: Książka i Wiedza. Miejsce wydania: Warszawa. Rok wydania: 1970. Oprawa: miękka

Jeśli zaś chodzi o „przedsiębiorstwo holokaust”, czyli opis jak to „pamięć hitlerowskiej zagłady staje się potężnym orężem w rękach izraelskich przywódców i żydowskiej diaspory” to mamy już polską edycję tego oto dzieła:

  • Norman G. Finkelstein „Przedsiębiorstwo Holocaust”. Tłumaczenie: Mateusz Szymański. Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza VOLUMEN, 2013

Panie ministrze, niech Pan się nie boi! Nie ma nic gorszego, niż strachliwy reprezentant i sługa narodu (łac.minister – sługa)…

image_1740a

240447_bigimage_1741a

image_1742a

Pogromczyni naszego ministra, Estera Flieger

================

Opis perypetii z ucieczką ministra zastraszonego przez… prasowe lobby żydowskie:

http://wolnosc24.pl/2017/01/23/minister-glinski-boi-sie-pytan-autora-najwyzszego-czasu-kto-ma-monopol-na-interpretowanie-przejawow-antysemityzmu/

Jak niewiasta o wdzięcznym i starożytnym imieniu Estera zdyscyplinowała i rozgromiła ministra dużego, europejskiego państwa:

http://wolnosc24.pl/2016/12/02/czego-miszalski-nie-powie-za-to-glinskiego-powiesza-czyli-jak-wyborcza-chce-na-sile-przykleic-cos-brzydkiego-do-wicepremiera/

spotkaniezmiszalskim

===========================================================

Advertisements

1 Comment

  1. nasz salon24 says:

    […] via Min.Gliński ucieka… w objęcia Estery Flieger — wawel […]

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Follow wawel on WordPress.com

Archives

%d bloggers like this: